Canopy Walks

Kakum National Park

Miało być o rybakach i slumsach, będzie o parku narodowym w okolicy Cape Coast. Przewodniczka lojalnie uprzedza (oczywiście po uiszczeniu opłaty), że zwierz w parku co prawda jest, ale mało kto go kiedykolwiek widział. My mamy się nie spodziewać. Nie spodziewaliśmy się :)

Park słynie z Canopy Walks (nie wiem jak to przetłumaczyć) – mosty linowe? Droga impreza, 30 cedis, ale warto. Zbudowali je Kanadyjczycy, w sumie jest 7 mostków (+ jeden ewakuacyjny), każdy ok. 100 m długości, zawieszone 40 m nad dżunglą. Super wrażenie, mostki się bujają, uginają i w ogóle fajnie jest. Przewodniczka zapytana czy ktoś spadł, nieco się zjeżyła ale szybko odpowiedziała, że nie. Trochę za szybko ;)

Jako modelka na mostku wystąpiła Ania

Nieco zjeżona przewodniczka

Mosty

Dookoła dżunga

Pan naprawia liny, naprawdę o nie dbają

Więcej linek

Na koniec, choć zwierza nie było, może poza motylami i mrówkami, co jak na Ghanę już było sporo ale były bambusy. A bambusy zawsze i wszędzie są fajne.

Obiecuję, w następnej notce będzie co miało być, dzisiaj byłem kilkanaście godzin w pracy i nie miałem siły na większą notkę.

Smacznej choinki i w ogóle ;)

W ramach życzeń świątecznych …

Syrenka na niebiesko

Przed odnowionym centralnym pojawiło się COŚ

PKiN przemalowany na choinkę

Całkiem nowe i w końcu ładne Emilii Plater

Więcej Pałacu

Zasłony?

Plac Trzech Krzyży z fontanną

Krakowskie Przedmieście

PAN w świetle, Kopernik w cieniu

Pomnik Małego Powstańca

W tym roku choinka na placu zamkowym ma całkiem zaawansowany sterownik oświetlenia

Nastroje na pierwszym planie raczej nie świąteczne

Niezawodny Nowy Świat

Spacerem w stronę Nowego Miasta
Warszawa, 23.12.2010