Kategoria: photo

  • Wyścig Mydelniczek Red Bulla

    Pozostając w klimatach Tych Wspaniałych Młodzieńców w Swych Szalejących Gruchotach przedstawiam Państwu, po raz drugi w Polsce, Wyścig Mydelniczek Red Bulla :)

    Najpierw były przygotowania, testy i prezentacja pojazdów, także tych z dyni

    Czar PGR zawitał w stylowych kaskach

    Słodki wózek prawie gotowy do pędu

    Miejsca dla VIP’ów cieszyły się popularnością wśród czerwonych krwinek

    Sprzęt nagrywający gotowy … i … ruszyli!

    W całej, ograniczonej tylko wyobraźnią galerii pojazdów

    Pędziła Straż Wiejska

    Wielki Pies z klapniętym uszkiem

    Bulbasy nie dawały za wygraną

    Dwuosobowa marchewka z powodu kraksy zwieziona z toru

    Ścigał się kolorowy czołg

    Indianie nie dale rady ale animuszu nie utracili

    Mystery Machine

    R2D2 piszczał smutnie, zakręt go pokonał

    Wielka Ryba osiągnęła niewyobrażalną prędkość

    Zdarzały się wypadki, na szczęście niegroźne

    Capitan Ameryka prawie jak z armaty wystrzelony pomnkął z wizgiem

    Znalazł się w końcu Brakujący Odcinek Autostrady!

    Myszka komputerowa pokazała pełen profesjonalizm

    Chłopaki zabrali pasażerkę w postaci gumowej sex doll

    A na koniec, kierujący wyścigówką Adam Małysz

    To była świetna zabawa!

    Warszawa, Agrykola, 23.09.2012

  • Verva Street Racing 2012

    Oczekiwania były duże

    Hostessy bardzo atrakcyjne

    Pomysły na imprezy poboczne świetne

    … choć orzeł Orlenu nieco przerażający

    Facebook i Youtube pokazały swoje twarze

    Dzieciaki zajęły najlepsze miejsca …

    … i wyszło średnio.

    Wyszło średnio bo impreza padła ofiarą swojej popularności. Mimo pogody w kratkę, Warszawiacy przybyli nadzwyczaj tłumnie i bardzo ciężko było dopchać się do barierek żeby cokolwiek zobaczyć. Nie mówię o szczęściarzach, posiadaczach biletów na trybuny lub akredytacji prasowych – Ci mieli lepiej. Lud gorzej. Ale ludowi zawsze wiatr w oczy ;)

    OK, pomarudziłem, dorzucę jeszcze latające motocykle

    Pokaz czeskich motocyklistów, bardzo udany

    Na koniec przejazd Kuby Giermaziaka w otoczce prawie wyścigowej

    Warszawa, 16.09.2012

  • London Calling

    Miłość o winnym smaku dojrzewała w winiarni drzwiach

    Wojskowa Orkiestra Dęta w ramach nieokreślonego protestu zadęła w trąby przy 27 Baker Street

    Metro się zagłębiało ze zgrzytem przekładni łańcuchowej

    Uzbrojony John cieszył się, że ma ciepłą czapę bo był listopad

    Trzy Gracje z mokrymi tyłkami wciskały się w jeden aparat kompaktowy

    Policjant stępał na białej kobyle

    … a jesień była piękna tego roku

    A wszystko to zdarzyło się w Londynie 21 listopada 2010 roku. Całkiem niedaleko Tower Bridge

  • 8% z niczego

    Późna kolacja w kiepskiej knajpie, dzielnica muzułmańska

    Ulica targowa w części żydowskiej Starego Miasta

    Ściana Płaczu zwana Murem Zachodnim

    Świece. Bazylika Grobu Świętego

    Ortodoksyjny Żyd w zadumie nad zawartością portfela

    Lunch na schodach obok bramy Damasceńskiej

    Muzułmański sprzedawca walizek podczas przerwy na lekturę

    Stare Miasto, Jerozolima, październik 2008

  • To Rome With Love

    Zwiedzając miasta śladem Woody Allen’a czas na Rzym :)

    Zakonnice spacerujące po rzymskim bruku

    Legionopojenie

    Kuchenne interakcje

    Trzy gracje, w tle Kolosseum

    Piątka!

    Turyści, jak zderzające się losowo atomy rozpełźli się po całej posadzce ;)

    Chiński różowy parasol

    Otoczona szarańczą Fontanna di Trevi

    Bazylika Świętego Piotra

    Samotny szwajcarski gwardzista i portal

    A wszystko powyższe w Wiecznym Mieście Rzymie, czerwiec 2010

  • Tel Aviv w 8 wersjach

    Ceremonialna wersja miasta, nocna ceremonia ślubna, pod baldachimem

    Kontynuując przeglądanie szuflady, przedstawiam Państwu Tel Aviv, Izrael

    Deszczowa wersja miasta

    Kulinarna wersja miasta, targ spożyczy. Znaczki mało mówiące ale piersze czerwone to zapewne pikantne chili

    Nowoczesna wersja miasta czyli trzy wieżowce Azrieli. Okrągły jest najwyższym budynkiem Tel Avivu (49 pięter). Dwa pozostałe, na planach kwadratu i trójkąta są niewiele niższe

    Ortodoksyjna wersja miasta, plaża niekoedukacyjna

    Zniszczona wersja miasta. Tel Aviv to kontrasty, miasto jest nowoczesne i raczej zadbane ale takie punkty też się zdarzają. Ten przy samej plaży

    Dla odmiany plażowa wersja miasta. Plaża jest wielka i dobrze na niej się pije wino :)

    Na koniec romantyczna wersja Tel Avivu :)

    Izrael, Tel Aviv, listopad 2010

  • Madera #3

    Czerwone dachy Funchal. Dachy są jednolite bo lokalne władze tego wymagają. Jeżeli kogoś nie stać na czerwoną dachówkę to dostaje dofinansowanie od miasta. Ach, ta estetyka :)

    Porto Moniz, piękne miasteczko na północy wyspy.
    Ciekawostką jest fakt, że północ z południem nie miały drogowego połączenia aż do lat 80’tych. Jedyną możliwością transportu był ocean.

    Nadbrzeżna droga do Porto Moniz.
    Teraz podobno już zamknięta, mi się jeszcze w 2008 roku udało nią przejechać. Wrażenia niesamowite, z lewej pionowe skały, z prawej urwisko i ocean. A nad drogą wodospady…

    Ładny fiolet ;)

    Turystycznie słynny zjazd wózkami ze wzgórza Monte. Dla fascynatów gatunku.

    20 16 14

    Madera, kwiecień 2008

  • Kajakowanie po Czarnej Nidzie

    Czarna Nida

    Nie przypuszczałem, że kajakowanie to taka fajna rzecz. Mimo kapyśnej pogody (znaczy pogoda była dobra ale mokra) spędziłem cały weekend w kajaku pływając po Czarnej Nidzie (okolice Kielc). Ubawiłem się jak norka! Z poziomu wody zupełnie inaczej odbiera się przyrodę, świat jest zielony, mokry, pachnie i chlupocze! A rzeka niesamowicie zmienna i ciekawa, głębie, mielizny, kamienie i zatopione konary. Każdy most drogowy mijany samochodem w kilka sekund jest Wielką Budowlą a czasem zagrożeniem z powodu spiętrzeń wody. Ten świat jest tak inny od tego który mnie otacza na co dzień, że aż nierealny. Bardzo polecam, znakomita rozrywka :)

    Zakole rzeki przed zachodem słońca

    Przyroda prawie jak w tropikach

    Nasze kajaki

    Jeszcze trochę krajobrazów Czarnej Nidy

    I na koniec: nie ma to jak zaparkować kajak na środku rzeki ;)

  • Madera #2

    Kontynuując wędrówkę po szufladzie z Maderą przedstawiam płaskowyż Paul da Serra. Niesamowite, że pośrodku tak górzystej wyspy może być tak płasko

    Widok jak z USA …

    … a chwilę później Nowa Zelandia. Przynajmniej tak ją sobie wyobrażam

    Przejeżdżamy przez góry …

    … oraz inne pagórki …

    aż docieramy na wschodni kraniec wyspy

    Madera, kwiecień 2008

    cdn :)