Tag: Indonezja

  • Best of 2013

    Pierwszy raz w życiu robię takie podsumowanie. Na początek zdjęcie z jednego z najciekawszych miejsc w których byłem, jeziora Tonle Sap w Kambodży. Wygrało konkurs Voyage.pl, zdobyło wyróżnienie w międzynarodowym konkursie International Photography Awards. Pierwszy raz w życiu wygrałem jakiś konkurs :) Uważam je za najlepsze zdjęcie jakie do tej pory zrobiłem.

    (więcej…)

  • BALI is my life

    „BALI is my life” – taki napis zauważyłem na wyprzedzanej ciężarówce, w drodze na lotnisko. Czy tak jest? Nie wiem. Na pewno jednak Indonezja wskoczyła na krótką listę krajów do których chciałbym kiedyś wrócić. Lista jest krótka, tylko dwa kraje, drugim są Indie. Ale to już zupełnie inna opowieść.

    (więcej…)

  • Tirta Gangga

    Wodny Pałac Tirta Gangga

    (więcej…)

  • Bunutan Village Road

    Notka o podróży najbardziej stromą, krętą i wymagającą drogą jaką jechałem w życiu.

    (więcej…)

  • Ręcznie, w głębokim błocie

    Sadzenie ryżu. Ręcznie, w głębokim błocie, w morderczym upale i pod palącymi promieniami słońca.

    (więcej…)

  • Wodny pałac Taman Ujung

    Był sobie król. Król dynastii Karangasem, I Gusti Bagus Jelantik. Tenże król miał ideę, zbuduje sobie wodny pałac, taki z którego będzie widać ocean i góry, to co najpiękniejsze w krajobrazie na Bali. I zbudował, wodny pałac Taman Ujung. Bo chciał i mógł.

    (więcej…)

  • Bosymi stopami po czarnym piasku

    Młody surfer na kamienistej plaży

    Zdjęcia do tej notki były już gotowe tydzień temu, czekały tylko na słowa. Słowa o plażach.

    (więcej…)

  • O Goa Gajah i pożeranych kurczakach

    Goa Gajah to miejsce z obowiązkowego kanonu turystycznego Bali. Co prawda, poza dwiema Niemkami i nami żadnych turystów nie było, ale w przewodniku jest napisane, że trzeba. Pojechaliśmy. Na miejscu zastaliśmy rząd budek z jedzeniem, wodą, sarongami na sprzedaż (można wypożyczyć przy kasie za darmo) oraz kłębiący się tłum domorosłych przewodników, licencjonowanych lub nie. Poprawność licencji ciężko rozpoznać bo wszyscy mają jakieś identyfikatory, tekst napisany krzaczkami, zdjęcie sprzed 20 lat. Na wielkim placu stał tylko nasz skuter, przez to nie wiedziałem gdzie zaparkować, w końcu wcisnąłem go gdzieś między skutery pracowników. Zapewne żeby nie stał samotnie.

    (więcej…)

  • Kawa z luwaka pod wulkanem Batur

    Rolnik na tarasie ryżowym w Tegalalan

    Ten taras jest obecny na prawie każdej pocztówce z Bali, niemniej nie jest łatwo na niego trafić. Szukaliśmy go kilka dni, jeżdżąc tu i ówdzie, pytając się o niego mieszkańców i pokazując im stronę z przewodnika. Prawie się poddaliśmy, cóż, zdjęcia tarasu nie będzie. Jednak ostatnia podpowiedź okazała się najlepsza – „Po prostuj jedźcie na północ, w stronę wulkanu Batur, na pewno na niego traficie”. Trafiliśmy.

    (więcej…)