Gliniada

Wszyscy jesteśmy z jednej gliny … czyli Gliniada 2013!

Gliniada, czyli Parada z Miłości do Gliny to impreza organizowana corocznie w Bolesławcu, w tym roku odbyła się już po raz siódmy. Rozpoczęta od spontanicznego pomysłu, przerodziła się po kilku latach w wielkie wydarzenie promujące Bolesławiec w kraju i na świecie. Zasada jest prosta, ubieramy się w coś fajnego, bierzemy płynną glinę (lejną) i smarujemy się nią od stóp do głów. Dozwolone jest wszystko, od najprostszych strojów po najbardziej wymyślne przebrania, ważne, że pokryte gliną. Byłem na Gliniadzie po raz pierwszy, pomysł powstał po obejrzeniu zdjęć w gazecie kilka tygodni temu. To prawie 600 km do przejechania, kawał drogi, zwłaszcza, że zepsutym samochodem. Ale warto było! Zapraszam.

Czerwony akcent kwiatowy

Bogdan Nowak, pomysłodawca i prowadzący Gliniadę, wychowanek słynnego mima Marcela Marceau. Świetny człowiek, rozmawialiśmy chwilę po imprezie. Pozdrawiam!

Glinoludy

Tak wiem, ostrość nie tam gdzie trzeba. Ale lubię tę fotkę, trzyma klimat.

Duma i kontrola

Bractwo latające

Najwygodniej pomalować się podczas kąpieli. W tym roku, po raz pierwszy, zabrakło gliny.

Wałkiem lub pędzlem. Była też maszynka do natryskiwania.

Czerwone kwiaty

Dziewczynka z białą różą.

Czajniczek

Podczas imprezy Katarzyna Sawińska z Lubkowa i Maciej Wojciechowski z Bolesławca wzięli ślub, oczywiście jako Glinoludy. Chyba najbardziej obfotografowana młoda para w historii.

Start parady, prowadzi Bogdan Nowak na wielkiej trójkołówce.

Uśmiechnięte słoneczniki

Muszę przyznać, że dawno nie miałem takiego problemu z doborem zdjęć do notki – wszystkie mi się podobały.

Bolesławiec, 24 sierpnia 2013

8 odpowiedzi na “Gliniada”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *